-Śmierć...
-Jesteś człowiekiem?
-Nie. Ludzie są moimi zabawkami. Tacy słabi i delikatni. Niektórzy myślą, że mają władzę, ale to ja ją mam. Ja mówię czy będą szczęśliwi, czy będą żyć 15 lat, czy 150...
-A ja?
-Ty do nich nie należysz. Nie jesteś człowiekiem... Jesteś lepsza, silniejsza, mądrzejsza, ważniejsza, szybsza, piękniejsza.... Ale to ja jestem najpotężniejszy. Nikt mnie nie pokona, nawet ty. Mogę sprawić, że będziesz cierpieć. Cierpieć jak nigdy wcześniej. Jak nikt inny na ziemi.
-Dlaczego tego nie zrobisz?
-Czego?
-Nie sprawisz bym cierpiała.
-Bo na to nie zasługujesz. Mimo iż jesteś gorsza możesz mi się przydać.
-Do czego?
-Do postawienia przecinka i dokończenia zdania...